Klasyczne monitoringi tylko monitorują: wysyłają Ci link i tyle. My monitorujemy, sprawdzamy plan miejscowy i dostarczamy gotowy raport, zanim stracisz sobotę na oglądanie czegoś, czego i tak nie wolno zabudować.
Bez karty. Damy znać, jak ruszymy z Twoim regionem.
Czym się różnimy
AdRadar, Podkluczyk, Moniter i inne klasyczne monitoringi są dobre w zbieraniu ogłoszeń. Żaden z nich nie sprawdza, czy na działce w ogóle wolno postawić dom, zanim Ci ją pokaże.
Fragment raportu (przykład poglądowy)
Skrót tego, co dostajesz automatycznie przy każdej nowej ofercie: obrys działki z danych geodezyjnych i status planu miejscowego. Dane poniżej są ilustracyjne, nie pochodzą z żadnej realnej działki.
Co sprawdzamy automatycznie
Każda nowa oferta w Twoim obszarze przechodzi przez ten sam zestaw sprawdzeń, zanim dostaniesz alert.
Czy pineska w ogłoszeniu faktycznie wskazuje sprzedawaną działkę, nie sąsiednią. Częstszy problem niż się wydaje.
Automatyczne sprawdzenie planu miejscowego: czy i co wolno tam wybudować.
Dane ISOK: scenariusze Q10, Q1, Q0,2%, ryzyko awarii budowli piętrzącej.
Baza SOPO Państwowego Instytutu Geologicznego, promień 600 m od działki.
Gazociągi i linie wysokiego napięcia w okolicy, razem ze strefami buforowymi.
Czy działka ma legalny dostęp do drogi publicznej, czy tylko przez grunt sąsiada.
Cena
Napisz do bota z nazwą gminy, monitoring ruszy od razu.
Zamawiasz jednym kliknięciem z alertu na Telegramie, dla wybranej oferty.
Podaj okolicę i e-mail, damy znać, jak ruszymy tam z monitoringiem.
Wolisz Telegram? Napisz do @dzialki_krakow_bot